
Ford Focus ST Mk2 Electric Orange Minichamps 1:43

Specyfikacja
- Marka samochodu
- Ford
- Producent modelu
- Minichamps
- Skala
- 1:43
- Materiał
- Metal
- Stan modelu
- Używany Model
- SKU
- 400087302
- Rok
- 2008
- Epoka
- 2000s
- Typ nadwozia
- Hatchback
- Klasa pojazdu
- Hot Hatches
- Otwierane elementy
- Nie
- Stan opakowania
- Ślady Przechowywania
- Typ modelu
- Modele Uliczne
- EAN / GTIN
- —
O modelu Ford Focus ST Mk2 Electric Orange Minichamps 1:43
TL;DR: Minichamps Ford Focus ST Mk2 w skali 1:43 odwzorowuje hot hatcha z 2008 roku w barwie Electric Orange, jednym z sygnaturowych kolorów tej wersji. Odlew ma zamknięte, jednoczęściowe nadwozie, ostre linie karoserii i wierne proporcje nadkoli, co czyni go dobrym punktem startowym do kolekcji hot hatchów z połowy lat 2000-nych.
Focus ST drugiej generacji nigdy nie miał aspiracji supersamochodu, ale pięciocylindrowy silnik turbo i przystępna cena zrobiły z niego jeden z najbardziej lubianych hot hatchów swojej dekady. Minichamps sięga po ten segment rzadziej niż po topowe samochody wyścigowe, co dla kolekcjonerów budujących tematyczną półkę z hot hatchami jest realną wartością.
Odlew Minichamps i barwa Electric Orange
Zamknięte nadwozie w skali 1:43
Ford Focus ST Mk2 w tej skali trafia do kolekcji jako jednoczęściowy, zamknięty odlew, co przy 1:43 jest rozwiązaniem standardowym, a nie uproszczeniem. Zawiasy przy drzwiach czy klapie bagażnika w tej wielkości byłyby technicznie trudne do wykonania bez utraty precyzji linii nadwozia. Zamknięta karoseria oznacza, że przetłoczenia progów, linia dachu i kształt spoilera zachowują ciągłość bez przerwań, a lakier kładzie się równo na całej powierzchni bez ryzyka nierówności przy zawiasie. Cynkowy odlew daje modelowi odczuwalny ciężar w dłoni, który odróżnia go od lekkich zabawkowych imitacji sprzedawanych w niższym segmencie cenowym.
Intensywny lakier i detale karoserii
Barwa Electric Orange była jedną z sygnaturowych opcji lakieru dla ST w tej generacji i Minichamps odwzorowuje ją z pełną intensywnością, bez przygaszenia typowego dla tańszych odlewów. Przetłoczenia nadkoli, charakterystyczny przedni zderzak z większymi wlotami powietrza i tylny spoiler dachowy zachowują ostre kontury, a felgi odwzorowują wzór stosowany w wersji ST. Przeszklenie osadzono równo w otworach nadwozia, bez wystających krawędzi, co przy jaskrawym lakierze łatwo zauważyć pod światłem.
Ford Focus ST Mk2 jako dostępny hot hatch
Pięciocylindrowy silnik i pozycja w gamie Forda
Focus ST Mk2 korzystał z pięciocylindrowego silnika turbo o pochodzeniu volvowskim, generującego około 225 koni mechanicznych, co czyniło go zauważalnie mocniejszym niż zwykły Focus, choć wciąż skromniejszym niż flagowa wersja RS tej samej generacji. Taka pozycja pośrednia, sportowy, ale dostępny cenowo samochód, przełożyła się na realną popularność na europejskich drogach, a dziś na zainteresowanie kolekcjonerów szukających modeli reprezentujących codzienne, ale charakterne auta swojej epoki.
Miejsce w segmencie hot hatchów połowy lat 2000-nych
W segmencie hot hatchów z połowy lat 2000-nych Focus ST konkurował z modelami takimi jak Golf GTI czy Astra VXR, a jego wyróżnikiem był właśnie dźwięk i charakter pięciocylindrowego silnika. Dla kolekcjonera budującego tematyczną półkę poświęconą tej dekadzie model w skali 1:43 daje możliwość zestawienia kilku hot hatchów na niewielkiej przestrzeni bez kompromisów w liczbie egzemplarzy. Minichamps regularnie dokumentuje właśnie takie samochody klasy średniej, nie tylko topowe supersamochody, co czyni katalog firmy wartościowym źródłem dla tego typu kolekcji.
Punkt startowy kolekcji hot hatchów
Ten Focus ST sprawdza się najlepiej jako przystępny cenowo punkt startowy do kolekcji hot hatchów z połowy lat 2000-nych, obok modeli takich jak Golf GTI czy Astra VXR w tej samej skali. Zamknięte nadwozie oznacza, że cała wartość kolekcjonerska leży w jakości lakieru, linii karoserii i felg, a nie w otwieranych elementach, co warto przyjąć jako typowe rozwiązanie tej skali, nie jako ograniczenie. Skala 1:43 pozwala zmieścić na jednej półce znacznie więcej samochodów niż popularne 1:18, co przy budowaniu szerokiej kolekcji hot hatchów ma praktyczne znaczenie. To model dla kolekcjonera, który docenia charakter codziennego auta bardziej niż metkę supersamochodu.















