10% rabatu na pierwsze zamówienie — załóż darmowe konto

Załóż konto

Mercedes SLS AMG C197 Iridium Srebrny Minichamps 1:18

Mercedes SLS AMG C197 Iridium Srebrny Minichamps 1:18
Cena aktualna: 610,00 
Wyprzedany

Model chwilowo niedostępny. Podaj e-mail, a damy znać, gdy wróci do oferty.

Zobacz modele Mercedes
Bezpieczna płatność
Specyfikacja
Marka samochodu
Mercedes
Producent modelu
Minichamps
Skala
1:18
Materiał
Metal
Stan modelu
Używany Model
SKU
100039026
100% oryginał Prosto od producentów modeli
5-warstwowy karton Wypełnione pianką ochronną
Łatwe zwroty 14 dni, bez tłumaczeń
Bezpieczna płatność Szyfrowanie SSL 256-bit

O modelu Mercedes SLS AMG C197 Iridium Srebrny Minichamps 1:18

TL;DR: Model Mercedes SLS AMG C197 w wersji Iridium Silver od Minichamps to odlewany model 1:18 z otwieranymi drzwiami motylkowymi, oddający sylwetkę coupe AMG z 2010 roku. Srebrny metaliczny lakier i precyzyjne linie nadwozia czynią z niego solidną pozycję w segmencie kolekcjonerskich supersamochodów.

Drzwi otwierające się do góry to pierwsza rzecz, którą zauważa każdy, kto bierze do ręki ten model. Minichamps nie potraktował tego elementu jako gadżetu, lecz jako centralny punkt całej repliki, wokół którego zbudowano resztę odlewu.

Drzwi motylkowe i inżynieria AMG w skali Minichamps

Mechanizm otwierania i wykonanie z metalu

Odlewane z cynku nadwozie daje modelowi wyczuwalny ciężar w dłoni, czego żywica nigdy nie osiągnie w tej skali. Drzwi motylkowe unoszą się na metalowych zawiasach i zatrzymują się w górnej pozycji bez opadania, co przy tej konstrukcji nie jest oczywiste, bo mechanizm musi utrzymać kąt otwarcia i jednocześnie zachować szczelne przylgi z karoserią po zamknięciu. Szczeliny między panelami są równe na całym obwodzie drzwi, co u modeli z ruchomymi elementami bywa trudniejsze do osiągnięcia niż w nadwoziu zamkniętym na stałe. Maska przednia i klapa bagażnika otwierają się na podobnie solidnych zawiasach, odkrywając uproszczony, ale rozpoznawalny układ silnika.

Lakier Iridium Silver i trwałość wykończenia

Srebrny metaliczny lakier Iridium Silver ma widoczną głębię pod bezpośrednim światłem, z drobnym efektem metalicznym rozłożonym równomiernie na dużych płaskich powierzchniach maski i dachu. Detale takie jak logo AMG na masce i emblematy na błotnikach są odwzorowane w druku tampograficznym, nie doklejane jako osobne elementy, co przy tej cenie jest rozsądnym kompromisem między dokładnością a kosztem produkcji. Lakier na odlewie cynkowym starzeje się inaczej niż na żywicy: nie żółknie pod wpływem światła tak łatwo, ale wymaga ochrony przed wilgocią, która może zaatakować metal pod powłoką w miejscach przetarcia. Trzymany w gablocie, z dala od bezpośredniego słońca, zachowuje odcień na długie lata.

SLS AMG jako spadkobierca 300 SL Gullwing

Silnik V8 6.3 i sylwetka coupe

SLS AMG zadebiutował w 2010 roku jako duchowy następca 300 SL Gullwing z lat pięćdziesiątych, powtarzając rozwiązanie drzwi otwieranych do góry, które w oryginale wynikało z konstrukcji ramy przestrzennej biegnącej wysoko przez próg. Pod długą maską pracował naturalnie zasysany silnik V8 6.3 opracowany przez AMG, umieszczony za osią przednią, co dało samochodowi klasyczne proporcje coupe: długą maskę, niską linię dachu i krótki zwis tylny. Model Minichamps trzyma te proporcje wiernie, bez skracania maski, które w mniej dokładnych odlewach bywa częstym uproszczeniem wpływającym na całą sylwetkę samochodu widzianą z boku.

Miejsce w segmencie supersamochodów AMG

SLS AMG był pierwszym samochodem zbudowanym w pełni pod szyldem AMG jako samodzielnej marki, a nie tylko wersją sportową istniejącego modelu Mercedesa. To wyróżnia go na tle innych diecastów w segmencie supersamochodów, gdzie większość replik odwzorowuje warianty konstrukcji opracowanych wcześniej pod innym oznaczeniem. Dla kolekcjonera oznacza to, że ten odlew reprezentuje punkt zwrotny w historii marki, nie tylko kolejną wersję znanego już nadwozia.

Model do kolekcji obok innych sportowych Mercedesów

W skali 1:18 model mierzy około 25 centymetrów długości, co pozwala mu stać naturalnie w rzędzie z innymi coupe sportowymi tej wielkości bez zajmowania nadmiernej przestrzeni na półce. W mniejszej skali 1:43 ten sam samochód zmieściłby więcej egzemplarzy na jednej półce, ale straciłby detale drzwi motylkowych, które w 1:18 są głównym powodem zakupu. Kolekcjonerzy budujący zestaw niemieckich supersamochodów zyskują tu punkt odniesienia dla wariantów SLS AMG w innych kolorach i nadwoziach, a srebrny lakier dobrze komponuje się zarówno z ciemnymi, jak i jaskrawymi wersjami tego samego modelu wystawionymi razem w gablocie.

0