10% rabatu na pierwsze zamówienie — załóż darmowe konto

Załóż konto

Mercedes Brabus 6.5 500E W124 Niebieski Minichamps 1:43

Mercedes Brabus 6.5 500E W124 Niebieski Minichamps 1:43
Cena aktualna: 955,00 zł
Ostatnia sztuka
Przewidywana dostawa: 01-05.10.2026
Dostawa od 18,00 zł Śledzona i ubezpieczona
10% rabatu na pierwsze zamówienie — załóż darmowe konto
Bezpieczna płatność
Specyfikacja
Marka samochodu
Mercedes
Producent modelu
Minichamps
Skala
1:43
Materiał
Metal
Stan modelu
Nowy Model
SKU
437032502
100% oryginał Prosto od producentów modeli
5-warstwowy karton Wypełnione pianką ochronną
Łatwe zwroty 14 dni, bez tłumaczeń
Bezpieczna płatność Szyfrowanie SSL 256-bit

O modelu Mercedes Brabus 6.5 500E W124 Niebieski Minichamps 1:43

TL;DR: Model Minichamps w skali 1:43 odtwarza Mercedesa Brabus 6.5 500E W124, granatowego sedana zbudowanego na bazie modelu 500E współtworzonego przez Porsche. Odlew ma jednoczęściowe, szczelne nadwozie, wąskie linie podziału i głęboki lakier. To pozycja dla kolekcjonerów niemieckiego tuningu przełomu lat 80. i 90.

Zanim Mercedes-AMG stało się synonimem fabrycznych aut sportowych, to Brabus z Bottropu przerabiał seryjne modele w unikatowe egzemplarze na indywidualne zamówienie. Model 500E, budowany częściowo w zakładach Porsche w Zuffenhausen ze względu na skomplikowany montaż poszerzonego nadwozia, był naturalnym kandydatem do dalszych modyfikacji silnika i stylistyki.

Brabus 6.5 500E i filozofia przeróbek W124

Od seryjnego 500E do jednostki 6.5

Mercedes 500E powstawał w niewielkich seriach, bo poszerzone błotniki i przerobiony układ jezdny wymagały ręcznego montażu w zakładzie Porsche. Brabus, firma z Bottropu specjalizująca się wyłącznie w przeróbkach modeli Mercedes-Benz, sięgnął po ten sedan jako bazę do jednej z bardziej radykalnych modyfikacji dekady. Oznaczenie 6.5 w nazwie odnosi się do pojemności powiększonej jednostki napędowej, zgodnie z ówczesną praktyką Brabusa opisywania silnikowych konwersji litrażem, a nie mocą. Taki zabieg wymagał przeprojektowania układu chłodzenia i wzmocnienia struktury nadwozia, co czyniło ten egzemplarz jednym z najbardziej dopracowanych technicznie sedanów tamtego okresu, co potwierdzają zachowane egzemplarze prezentowane dziś na zlotach klasyków niemieckiego tuningu.

Odlew cynkowy i twardość karoserii

Minichamps odlewa karoserię ze stopu cynku, co od razu czuć po wadze modelu wyjętego z pudełka. Metal utrzymuje geometrię przez lata na półce i pozwala nałożyć lakier o głębokim, równym połysku, jakiego nie osiąga się na lżejszych tworzywach. Tolerancje odlewu cynkowego są nieco szersze niż przy żywicy, ale w zamian karoseria zyskuje trwałość i odporność na przypadkowe dotknięcie podczas przestawiania na witrynie. Taka konstrukcja sprawdza się szczególnie dobrze przy modelach o oryginalnie masywnej sylwetce, jak poszerzony przez Brabusa 500E.

Zamknięte nadwozie sedana i wykończenie w skali 1:43

Linie podziału i detale karoserii

Nadwozie tego modelu jest jednoczęściowe, drzwi, maska i klapa bagażnika są odlane jako całość, więc żadna z tych części się nie otwiera. Przy sedanie klasy premium to rozwiązanie ma sens: linie podziału biegną jako pojedyncze, równe rowki bez luzu, jaki wymuszałby zawias. Brabus poszerzał nadwozie 500E o charakterystyczne nakładki błotnikowe, a Minichamps odwzorowuje ich krawędzie z zachowaniem ostrego, czystego cięcia. Felgi noszą odlany rysunek szprych zgodny z oryginalnym wzorem stosowanym przez tuning z Bottropu, a emblematy Brabusa na masce i klapie są nadrukowane techniką tampodruku, co daje ostre kontury nawet pod lupą.

Wnętrze i lakier widoczne przez przeszklenie

Za szybami widać stonowaną tapicerkę i deskę rozdzielczą z czytelnymi zegarami, odwzorowane w odcieniach zbliżonych do oryginalnego wyposażenia W124. Ponieważ nadwozie się nie otwiera, to właśnie ta widoczność przez przeszklenie decyduje o wrażeniu jakości wnętrza, dlatego Minichamps różnicuje kolorystykę konsoli i foteli zamiast zostawiać jednolity odlew. Granatowy lakier karoserii ma głęboki, metalizowany odcień, który pod światłem punktowym w gablocie czytelnie odróżnia się od czarnych elementów nadkoli i zderzaków. Całość sprawia wrażenie modelu przygotowanego z myślą o oglądaniu z bliska, a nie tylko z odległości półki.

Miejsce w kolekcji tuningu lat 90.

Wśród modeli Minichamps poświęconych Brabusowi ten sedan reprezentuje najwcześniejszą dekadę współpracy tunera z Mercedesem, zanim firma zaczęła oznaczać swoje pakiety mocą silnika zamiast litrażem.

Format 1:43 w serii tunerskich Mercedesów

Skala 1:43 pozwala budować szeroką serię przeróbek Brabusa na jednej półce bez zajmowania miejsca, jakiego wymagałoby 1:18. Ten egzemplarz dobrze zestawia się z późniejszymi modelami 850 czy 600 GT S, pokazując, jak zmieniała się filozofia tunera na przestrzeni trzech dekad, od powiększania pojemności silnika po podkręcanie mocy jednostek turbo. Dla kolekcjonera zainteresowanego niemieckim tuningiem to naturalny punkt startowy chronologii, a cena w segmencie diecast klasy premium odzwierciedla jakość odlewu i nakład pracy przy poszerzonych nadkolach, pozostając niżej niż modele w żywicy z limitowanych edycji.

955,00 zł
955,00 zł
0