
Mercedes R-Class W251 Obsidian Czarny Minichamps 1:18
Oszczędzasz 165,00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 815,00 zł

TL;DR: Minichamps 1:18 diecast Rover Vitesse SD1 #9 Istel, kierowcy Jeff Allam i Denny Hulme, zwycięzca Tourist Trophy Silverstone 1986. Wyścigowa karoseria z grafiką sponsora Istel, solidna metalowa konstrukcja i wierne odwzorowanie sylwetki wozu startowego. Pozycja dla kolekcjonerów brytyjskich touring cars z lat 80., cenna ze względu na udokumentowane zwycięstwo.
Silverstone, wrzesień 1986. Rover Vitesse SD1 z numerem 9 na masce, w barwach sponsora Istel, przecina linię finiszu jako zwycięzca Tourist Trophy. Za kierownicą siedzieli Jeff Allam i Denny Hulme, mistrz świata Formuły 1 z 1967 roku, który po latach wrócił do wyścigów turystycznych.
Rover SD1 Vitesse w wersji wyścigowej to jeden z najbardziej charakterystycznych samochodów brytyjskich mistrzostw touring car połowy lat 80. Duży, tylnonapędowy sedan z 3,5-litrowym silnikiem V8 rozwijał w wersji wyścigowej moc dalece przewyższającą fabryczne wersje drogowe, a zespoły przygotowujące te samochody stawiały na poszerzone błotniki, agresywną aerodynamikę i sztywne zawieszenie dostosowane do walki kołowo-kołowej. Regulamin Grupy A, obowiązujący w tym okresie w wyścigach turystycznych, wymuszał bazowanie na produkcyjnym nadwoziu, ale dawał zespołom dużą swobodę w zakresie osprzętu wyścigowego, co widać w poszerzonych nadkolach i dużym spoilerze tylnym tego egzemplarza. W tamtym okresie SD1 rywalizował z BMW, Jaguarem i Volvo, tworząc jedną z najbardziej widowiskowych scen wizualnych brytyjskiego motorsportu tamtej dekady.
Tourist Trophy to jeden z najstarszych brytyjskich wyścigów samochodowych, rozgrywany od początku XX wieku, a w latach 80. stanowił prestiżową rundę wyścigów turystycznych na torze Silverstone. Zwycięstwo załogi Allam/Hulme numerem 9 w barwach Istel w 1986 roku wpisuje się w historię tej rywalizacji jako moment, w którym doświadczenie Denny'ego Hulme'a z Formuły 1 połączyło się z fabrycznym know-how brytyjskiego touring car. Hulme, mistrz świata F1 z 1967 roku za kierownicą Brabhama, po zakończeniu kariery w Formule 1 startował okazjonalnie w wyścigach turystycznych i sportowych, a jego obecność w załodze podnosi historyczną wartość tego konkretnego zwycięstwa.
Minichamps odwzorowuje ten Rover Vitesse SD1 w metalowej, diecastowej konstrukcji, co od razu czuć po wadze modelu wyjętego z pudełka - solidny, chłodny metal w dłoni sygnalizuje odlew cynkowy, a nie tworzywo. Karoseria zachowuje poszerzone nadkola i charakterystyczną, nisko poprowadzoną linię wyścigowego sedana, a przednie reflektory i wloty powietrza są odwzorowane z dbałością o proporcje oryginału. Diecast w tej klasie oznacza solidne, trwałe wykonanie, choć bez precyzji cieniowania lakieru dostępnej w droższych, żywicznych seriach limitowanych - segment ten stawia na przystępną cenę i wytrzymałość, nie na muzealną dokładność każdego detalu.
Numer startowy 9 oraz logotypy sponsora Istel są nadrukowane techniką tampodruku, co zapewnia ostre, czyste krawędzie liter bez rozmycia typowego dla naklejek wodnych stosowanych w tańszych seriach. Felgi wyścigowe, poszerzone błotniki i tylny spojler odpowiadają specyfikacji samochodu startowego z 1986 roku, a wnętrze, choć uproszczone względem topowych serii żywicznych, zachowuje układ kokpitu wyścigowego z klatką bezpieczeństwa i kubełkowym fotelem kierowcy. Drzwi otwierają się na metalowych zawiasach, co pozwala zobaczyć ten uproszczony, ale rozpoznawalny wystrój wnętrza.
Ten model dobrze sprawdza się jako punkt wyjścia do kolekcji poświęconej brytyjskim touring cars lat 80. albo jako uzupełnienie zestawu modeli związanych z karierą Denny'ego Hulme'a, którego dorobek obejmuje zarówno tytuł mistrza świata F1, jak i późniejsze starty w wyścigach turystycznych. Przy długości około 25 centymetrów model dobrze komponuje się na półce ze standardowymi modelami 1:18, a wyścigowa stylistyka SD1 kontrastuje ciekawie z bardziej stonowanymi wersjami drogowymi tego samego nadwozia. Dla kolekcjonerów cenna jest przede wszystkim dokumentacyjna wartość modelu - konkretne zwycięstwo, konkretna data i konkretna załoga, co w segmencie diecastowych replik touring car nie jest regułą. W gablocie ustawionej w dobrym świetle lakier w barwach Istel dobrze pokazuje głębię koloru i kontrast grafiki sponsorskiej, a regularne czyszczenie z pyłu utrzymuje ten kontrast na dłużej.