
Ford S-Max Dark Grey Metallic Minichamps 1:43

Specyfikacja
- Marka samochodu
- Ford
- Producent modelu
- Minichamps
- Skala
- 1:43
- Materiał
- Metal
- Stan modelu
- Używany Model
- SKU
- 400085400-P1
- Rok
- 2006
- Epoka
- 2000s
- Typ nadwozia
- MPV & Minivan
- Klasa pojazdu
- Modele Specjalne & Unikalne
- Otwierane elementy
- Nie
- Stan opakowania
- Ślady Przechowywania
- Typ modelu
- Modele Uliczne
- EAN / GTIN
- —
O modelu Ford S-Max Dark Grey Metallic Minichamps 1:43
TL;DR: Minichamps odwzorowuje w skali 1:43 Forda S-Max z 2006 roku w grafitowym metaliku, jako diecast z jednoczęściowym, zamkniętym nadwoziem. Ten wariant kolorystyczny, rzadziej spotykany niż klasyczna czerń, uzupełnia serię poświęconą europejskiemu minivanowi budowanemu na platformie C1.
Grafitowy metalik zachowuje się na karoserii inaczej niż czysta czerń: w zależności od kąta padania światła odsłania chłodny, niebieskawy odcień, który na dużej, płaskiej powierzchni nadwozia minivana jest łatwiej zauważalny niż na mniejszym samochodzie. Minichamps oddaje ten niuans dobrze na tym samym odlewie, co model w czerni.
Grafitowy metalik i jednoczęściowe nadwozie MPV
Odlew zachowuje jednoczęściowe, zamknięte nadwozie identyczne w konstrukcji jak w wersji czarnej, co oznacza, że różnica między egzemplarzami rozgrywa się wyłącznie na poziomie lakieru. Grafitowy metalik kładzie się na twardej, metalowej powłoce z widocznym, drobnym połyskiem metalicznych płatków, który przy bezpośrednim świetle gablotowej lampki odsłania nieco więcej głębi niż płaska czerń. Linie podziału karoserii, w tym charakterystyczna dla S-Maxa trzecia szyba przy tylnych drzwiach, pozostają wąskie i jednolite na całej długości nadwozia. Reflektory, atrapa chłodnicy z logo Forda oraz wloty powietrza są odwzorowane z zachowaniem proporcji względem oryginału, tak jak w wersji czarnej tej samej formy. Felgi z detalicznym rysunkiem szprych i widocznym zaciskiem hamulcowym dodają realizmu z bliskiej odległości, a szyby boczne osadzone są równo w otworach nadwozia. Waga odlewu w dłoni od razu sygnalizuje metal, nie plastik, tak jak przy innych egzemplarzach tej serii. Na jaśniejszym niż czarny lakierze łatwiej też ocenić równość linii nadwozia i jakość osadzenia elementów przeszklenia.
Ford S-Max i wyjątkowy status wersji kolorystycznej
Ten egzemplarz Forda S-Max figuruje w katalogu jako wersja specjalna, odróżniona od standardowej serii miejskich modeli tej samej formy, co odzwierciedla rzadszy status grafitowego odcienia względem powszechniejszej czerni czy srebra. S-Max, budowany od 2006 roku na platformie C1 dzielonej z Mondeo, Galaxy oraz szwedzkimi Volvo S60 i S80, wyróżniał się na rynku minivanów prowadzeniem bliższym samochodowi osobowemu niż typowemu, pojemnemu vanowi rodzinnemu. Grafitowy metalik, rzadziej wybierany przez pierwszych właścicieli niż klasyczna czerń, dziś stanowi ciekawe uzupełnienie kolekcji dla kogoś, kto już posiada wariant czarny i szuka wariantu wyróżniającego się subtelnym niuansem koloru, a nie zupełnie innym charakterem samochodu. Status wersji specjalnej w katalogu podkreśla, że producent traktował ten odcień jako rzadszy wybór, a nie domyślny kolor produkcyjny, co dla kolekcjonerów śledzących niuanse wariantów kolorystycznych bywa równie interesujące, jak sama historia modelu.
Dwa odcienie jednej formy w kolekcji rodzinnych vanów
Zestawiony obok wersji w czerni, ten grafitowy S-Max pokazuje, jak subtelna różnica odcienia zmienia odbiór tej samej formy odlewniczej, zwłaszcza pod różnym światłem gablotowym. Dla kolekcjonera budującego serię wokół codziennych europejskich samochodów przełomu 2000 i 2010 roku to naturalny sposób pokazania wariantów kolorystycznych bez powielania tej samej historii modelu. Format 1:43 sprawia, że oba egzemplarze zajmują niewiele miejsca razem, a różnice w lakierze stają się głównym punktem porównania. To detal, który doceni głównie kolekcjoner zwracający uwagę na niuanse wykończenia, a nie tylko na sam model samochodu.















