10% rabatu na pierwsze zamówienie — załóż darmowe konto

Załóż konto

Opel Omega 3000 24V #66 Jägermeister P. Oberdorfer DTM 1991 Minichamps 1:18

Opel Omega 3000 24V #66 Jägermeister P. Oberdorfer DTM 1991 Minichamps 1:18
Cena aktualna: 940,00 
Wyprzedany

Model chwilowo niedostępny. Podaj e-mail, a damy znać, gdy wróci do oferty.

Zobacz modele Opel
Bezpieczna płatność
Specyfikacja
Marka samochodu
Opel
Producent modelu
Minichamps
Skala
1:18
Materiał
Metal
Stan modelu
Używany Model
SKU
100914466
100% oryginał Prosto od producentów modeli
5-warstwowy karton Wypełnione pianką ochronną
Łatwe zwroty 14 dni, bez tłumaczeń
Bezpieczna płatność Szyfrowanie SSL 256-bit

O modelu Opel Omega 3000 24V #66 Jägermeister P. Oberdorfer DTM 1991 Minichamps 1:18

TL;DR: Minichamps w skali 1:18 odtwarza Opla Omegę 3000 24V #66 w charakterystycznych barwach Jägermeister z sezonu DTM 1991, za kierownicą P. Oberdorfera. Diecastowy odlew z otwieranymi elementami i precyzyjną grafiką sponsorską trafia do kolekcji niemieckich touring car z przełomu lat 80. i 90.

Na początku lat 90. niemiecki DTM był areną starcia Mercedesa, BMW i Audi, a Opel Omega wnosiła do tej rywalizacji własny charakter. Barwy Jägermeister, rozpoznawalne w sporcie motorowym od dekad, nadają temu modelowi dodatkowy ciężar wizualny na półce kolekcjonera.

Opel Omega 3000 24V w barwach Jägermeister

DTM na przełomie dekad

Deutsche Tourenwagen Meisterschaft na początku lat 90. był jednym z najbardziej wymagających technicznie mistrzostw w Europie. Mercedes 190E, BMW M3 i Audi V8 walczyły o dominację silnikami rozwijanymi niemal do granic regulaminu grupy A, a Opel wprowadził do tej rywalizacji Omegę 3000 24V, model oparty na luksusowym sedanie, ale przebudowany do parametrów wyścigowych. Numer startowy 66 i barwy Jägermeister łączą ten konkretny egzemplarz z sezonem 1991, w którym za kierownicą siadał P. Oberdorfer, jeden z kierowców reprezentujących markę w tamtym okresie rywalizacji.

Sponsoring Jägermeister w sporcie motorowym

Pomarańczowo-zielone barwy Jägermeister towarzyszą sportom motorowym od lat 70., kiedy marka związała się z niemieckimi programami wyścigowymi na długo przed erą DTM. Ten rodowód sponsorski sprawia, że liveria trafia do kolekcjonerów cenionych za rozpoznawalność z daleka, niezależnie od podwozia, na którym się znalazła. Na tej Omedze grafika układa się inaczej niż na sportowych coupe z tamtej ery, bo sedanowa sylwetka daje więcej powierzchni na duże elementy grafiki sponsorskiej, a Minichamps odwzorowuje ten układ z zachowaniem proporcji oryginalnych paneli.

Precyzja odlewu Minichamps

Karoseria i lakier

Minichamps od dekad specjalizuje się w odwzorowywaniu liverii wyścigowych, a ten model korzysta z tego doświadczenia w każdym detalu grafiki. Diecastowa karoseria z metalu daje modelowi odczuwalną wagę w dłoni, a otwierane drzwi i maska pozwalają zajrzeć do wnętrza przygotowanego w stylistyce wyścigowej, z klatką bezpieczeństwa i fotelem kubełkowym widocznym przez przednią szybę. Numery startowe i logotypy sponsorów są nadrukowane równo, bez przesunięć na krawędziach paneli, co przy tak gęsto oklejonym nadwoziu jest trudniejsze do wykonania niż na modelu w jednolitym kolorze fabrycznym.

Detale wyścigowe pod maską

Pod maską widać silnik 3000 24V przygotowany do wymogów grupy A, z odsłoniętymi elementami układu dolotowego, a felgi wyścigowe osadzone są w rozszerzonych nadkolach charakterystycznych dla tej generacji DTM. To poziom detalu, który sytuuje model powyżej podstawowych odlewów masowych, choć wciąż w segmencie dostępnym cenowo w porównaniu z limitowanymi seriami żywicznymi budowanymi ręcznie.

Diecast i segment cenowy tego modelu

Modele diecast jak ten Opel oferują otwierane elementy i solidny ciężar w dłoni, ale kosztem nieco szerszych szczelin między panelami niż w przypadku żywicy, która pozostaje w pełni zamkniętą, jednolitą formą. W segmencie cenowym, w którym plasuje się ta Omega, oczekuje się precyzyjnego malowania, czytelnej grafiki sponsorskiej i stabilnych zawiasów, a nie perfekcyjnie równych linii nadwozia spotykanych w limitowanych seriach żywicznych. Przy ekspozycji model najlepiej trzymać w gablocie z rozproszonym światłem, bo bezpośrednie słońce z czasem może przyspieszyć blaknięcie naklejek sponsorskich, szczególnie w intensywnych barwach pomarańczowych. Kolekcjonerzy oceniający autentyczność takiego odlewu porównują najpierw ustawienie kół względem nadkoli i dokładność krawędzi grafiki, zanim spojrzą na detale wnętrza.

Miejsce w kolekcji touring car

Ten Omega dobrze komponuje się na półce obok modeli Mercedesa 190E i BMW M3 z tego samego okresu DTM, budując zestawienie, które pokazuje różnorodność techniczną niemieckiego touring car na przełomie dekad. Diecast w skali 1:18 mierzy około 24 centymetrów długości, co pozwala eksponować go razem z innymi sedanami wyścigowymi bez utraty proporcji między modelami różnych producentów. Dla kolekcjonerów budujących zestaw barw Jägermeister z różnych dekad sportu motorowego, ta Omega jest rzadziej spotykanym uzupełnieniem niż klasyczne Porsche z lat 70.

0