
Morris Mini 850 Mk1 Zielony Maxichamps 1:43

Specyfikacja
- Marka samochodu
- Morris
- Producent modelu
- Maxichamps
- Skala
- 1:43
- Materiał
- Metal
- Stan modelu
- Nowy Model
- SKU
- 940138601
- Rok
- 1960
- Epoka
- 1960s
- Typ nadwozia
- Sedan
- Klasa pojazdu
- Miejskie Kompaktowe
- Otwierane elementy
- Nie
- Stan opakowania
- Nowe
- Typ modelu
- Modele Uliczne
- EAN / GTIN
- 4012138134782
O modelu Morris Mini 850 Mk1 Zielony Maxichamps 1:43
TL;DR: Maxichamps Morris Mini 850 Mk1 1:43 to zielony odlew małego sedana z 1960 roku. Korpus jest jednolity i nic się w nim nie otwiera, więc liczą się zwarte proporcje, lakier i czystość linii. Około 7 cm długości, model do serii małych klasyków z lat sześćdziesiątych w jednej skali.
Mini jest dowodem na to, że mały samochód może mieć wielką sylwetkę, a w miniaturze ta zasada działa podwójnie. Morris Mini 850 Mk1 z 1960 roku zajmuje na półce zaledwie kilka centymetrów, a mimo to ma wyraźny, zwarty charakter. Maxichamps wykonał go jako odlew w skali 1:43, w zieleni.
Maxichamps Morris Mini 850 Mk1 1:43 w zieleni
Mała bryła i zwarte proporcje
Przy około 7 cm długości każdy milimetr proporcji się liczy. Krótki przód i tył, wysokie, kwadratowe nadwozie i koła wysunięte do rogów tworzą sylwetkę, którą rozpoznasz po samym obrysie. Odlew jest jednolity, nic się w nim nie otwiera, więc linie podziału przy drzwiach i pokrywach pozostają ciągłymi, wąskimi rysami. W małej skali to ma sens: ruchome elementy musiałyby mieć luzy proporcjonalnie większe niż w dużych modelach i zaburzałyby czystość bryły. Metal daje przy tym ciężar, który zaskakuje przy tak niewielkich rozmiarach, i stabilność wymiarów przez lata.
Lakier i detale zewnętrzne
Zieleń leży na twardej metalowej skorupie, dlatego powierzchnia wygląda równo i bez falowania. Na małym nadwoziu najłatwiej ocenić trzy rzeczy: czy listwy i zderzaki odcinają się od koloru karoserii, czy koła mają równy rysunek i czy szyby leżą w ramkach bez prześwitów. Mini ma proste, gładkie panele, więc nic nie ukryje niedociągnięć. To sprawia, że dobrze wykonany egzemplarz od razu się wyróżnia. Przy takim modelu warto też porównać odcień zieleni z wyobrażeniem klasycznego brytyjskiego lakieru, ale nie szukaj w katalogu obietnic, których dane nie podają.
Układ, który zmienił małe samochody
Poprzeczny silnik i kompaktowa konstrukcja
Mini zaprojektował Alec Issigonis, a samochód trafił do sprzedaży pod koniec lat pięćdziesiątych. Poprzecznie ułożony silnik i napęd na przednie koła pozwoliły oddać większość długości nadwozia pasażerom, a małe, dziesięciocalowe koła wypychano w narożniki. Ten schemat przyjęto później w niezliczonych małych autach. Wersja Morris 850 Mk1 to wczesna odsłona tej konstrukcji, jeszcze bez późniejszych zmian i dodatków. Prostota formy jest tu zaletą i dla miniatury, bo nic nie rozprasza uwagi od samej bryły.
Mini na tle małych aut z epoki PRL
Polskim kolekcjonerom, którzy pamiętają małe samochody z epoki PRL, Mini podsuwa ciekawy punkt odniesienia: ta sama klasa niewielkich aut, zupełnie inna filozofia projektu. Postawiony obok takich modeli pokazuje, jak różnie można było rozwiązać ten sam problem taniej, kompaktowej motoryzacji. Wielu zbieraczy zaczynało przygodę od magazynów z modelami, dlatego mały, przystępny odlew w skali 1:43 trafia w ich gust. Uczciwie trzeba dodać, że to egzemplarz zamknięty, bez wnętrza do oglądania z bliska.
Seria, półka i opieka
Mini w 1:43 jest tak niewielkie, że na jednej półce zmieści się cała grupa małych aut z różnych krajów i dekad, a to łatwy sposób na zbudowanie tematu. Dobrze wygląda na jasnym tle i przy bocznym świetle.
Jeśli chcesz kupić drobny klasyk do serii lat sześćdziesiątych, ten zielony Mini wypełni lukę między większymi roadsterami i coupe. Trzymaj go za boki nadwozia, a kurz zdejmuj miękkim pędzelkiem.







